STYKÓWKA

sesja ciążowa -tips&photos

Zauważyłam, że wpisy, w których dzielę się z Wami jakimiś poradami przypadły Wam szczególnie do gustu, więc i dziś kolejny temat na tapecie.

Tym razem sesje ciążowe vel brzuszkowe

ążowa sesja Ewka (25 of 10)

 

Powiem Wam tak: moje podejście do takich sesji zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat,  tak jak do innych dziedzin fotografii. Myślę, że niepokojące by było, gdyby nic się nie zmieniło 😉

Zacznijmy więc od tego, co lubię: od jakiegoś dłuższego już czasu (co pewnie zauważyliście) jestem zauroczona sesjami lifestylowymi. Uważam, że takie sesje są cudowne, ponieważ są takie PRAWDZIWE.

I cieszę się bardzo, gdy dajecie mi szansę takie wykonywać, mam na myśli sesje tego typu ->klik

Jednak nie zawsze jest możliwość wykonania takiej sesji. I tak oto przedstawiam Wam Ewę, którą znacie już z mojego profilu na FB (kto jeszcze nie polubił, to zachęcam-tam więcej zdjęć na bieżąco). Ewa wraz z mężem i synkiem przyjechali do mnie pokonując dobre 100 km 😉
Więc cześć zdjęć jest trochę studyjnych klimatów, ale starałam się przemycić także trochę”lifestylu” 😉 Dałam radę?

 

ążowa sesja Ewka (28 of 10)

 

A teraz kilka tipsów ode mnie. Hmmmm cóż mogę doradzić…

-makijaż, włosy:

Jeśli zastanawiacie się nad makijażem i ułożeniem włosów, to polecam umówić się z profesjonalną wizażystką. Przeważnie fotografowie mają swoich, z którymi współpracują często, więc Twój fotograf powinien się wykazać w tym względzie i zaprosić wizażystkę na sesję 😉

-kiedy wykonać taką sesję?

Osobiście uważam, że 6. miesiąc, początek 7. jest najlepszy, ale jest to oczywiście sprawa indywidualna.
U niektórych kobiet brzuszek pojawia się bardzo wcześnie, u niektórych później. Odradzam jednak wizyty pod koniec ciąży, z racji chociażby pogorszonego samopoczucia (czego możecie nie przewidzieć wcześniej). Warto też wziąć pod uwagę, że data porodu jest tylko sugerowana. Wasze dzieciątko nie koniecznie  zastosuje się do tych „rad” 😉

-jak wybrać odpowiedniego fotografa?

Poza tym, że jego portfolio powinno Was oczarować, ważny jest też kontakt z takim fotografem. Nie koniecznie będziecie mieć okazję spotkać się z nim osobiście, ale nawet podczas rozmowy (czy to mailowej czy telefonicznej) można trochę wyczuć charakter. Warto ustalić czego oczekujecie: czy wolicie sesje plenerowe, czy lifestylowe, czy jakieś studyjne. Warto też ustalić sprawy dodatków. Ja nie przepadam za dodatkami w nadmiarze. Raczej stawiam na minimalizm w tej kwestii, ale warto ustalić to podczas rozmów, żeby nie okazało się, że Wy macie podobne podejście do mnie, a fotograf ubierze Was w wianek, zdobiony pas ciążowy, 10warst tiulu i różowe okulary 😉
Jeśli posiadacie już starsze latorośle i chcecie wykonać z nimi kilka ujęć, to również ustalcie to wcześniej-odpowiedni fotograf doradzi strój, porę dnia itp.

 
ążowa sesja Ewka bw (65 of 3)

ążowa sesja Ewka bw (67 of 3)

ążowa sesja Ewka bw (72 of 3)bw

aaa

ążowa sesja Ewka (33 of 5)

Mam nadzieję, że tych kilka miniporad pomoże Wam choć trochę. I pamiętajcie! Zróbcie sobie koniecznie zdjęcia w tym pięknym stanie! Często kobietom wydaje się, że wyglądają nieatrakcyjnie, ale powiem Wam, że najczęściej tylko Wy same tak myślicie 😉 A za kilka lat będziecie z rozrzewnieniem wspominać ten okres 🙂

Pamiętajcie, że jestem też na Instagramie ->klik

oraz Facebooku, gdzie znajdziecie zdjęcia z sesji rodzinnych oraz fotografie ślubną –klik

od niedawna mam też drugi profil na facebooku, ponieważ za Waszą namową rozdzieliłam strony na dwie 🙂 Tutaj taka bardziej artystyczna i autorska oraz indywidualna -> klik

 

a
  • POLUB STYKÓWKĘ »
  • »
  • Te pierwsze zdjęcia na biało – urocze 🙂

    • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

      Dziękuję 🙂 Bardzo lubię takie „domowe” 🙂

      • Ja najbardziej lubię robić takie… „zastane”. Jak reportaż. Prawdziwe życie. Kiedyś bardzo mi się podobały sesje stylizowane, ale teraz wolę fotografować ludzi takich, jakimi są: wtedy są prawdziwi, najciekawsi.

  • Sylwia

    Piękne zdjęcia 🙂

    • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

      dziękuję 🙂

  • Uważam, że każda chwila warta jest upamiętnienia, zwłaszcza kiedy czekamy na dziecko. Piękne zdjęcia! Nie ważna jest stylizacja tylko to, jakie wspomnienia przywołuje.

    • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

      Jasne! Ja uważam, że to konieczne robić sobie zdjęcia i upamiętniać chwile! 🙂 A jeśli ktoś zdecyduje się na sesję ciążową, to warto się zastanowić czy właśnie nie postawić na te uczucia właśnie- moim zdaniem to jest najważniejsze 🙂

  • Przepiękne zdjęcia. Uwielbiam sesje ciążowe oglądać. 😉

    • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

      Dziękuję. Ja też, jest coś magicznego w kobietach w tym okresie 😉 Zresztą, uważam, że w kobietach w ogóle jest magia 😀

  • Te pierwsze, świetliste, fotografie podobają mi się najbardziej! 🙂 A tak w ogóle – nie lubię sesji studyjnych, bo stylizowane to w pewien sposób są zawsze wszystkie 😉 Ale własnie takie stylizowane na reporterskie mają według mnie najwięcej sensu – bo co to za pamiątka zdjęcie na gotowym tle (jeszcze z jakimś nadrukiem wnętrza, które nie jest nasze) – no żadna. A już zdjęcia w domu, w plenerze (najlepiej w miejscu, które się zna i lubi) to już jest pamiątka – bo to prawie tak jakbyśmy poszli na zwykły spacer i ktoś nam przypadkiem wykonał zdjęcia 🙂 Sztuką jest, by takie stylizowane sesje właśnie wyglądały na „przypadkowe” i podpatrzone, bo wtedy są prawdziwe!

    • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

      Te pierwsze to także moje ulubione 🙂 Właśnie mam podobne podejście. Tzn. co innego kiedy robię zdjęcia typowo mody czy modelce, to wtedy studyjne moim zdaniem często są ok (choć moda w plenerze wygląda jeszcze lepiej :D). Ale jak tylko się da, to stawiam na naturalność 🙂

      • No wiadomo, że sesje modowe rządzą się zupełnie innymi prawami 🙂 Pewnie dlatego, że nie czuję studia to ich nie robię 🙂 U mnie nawet studyjne zdjęcia są surowe i „niedopracowane”, a na zaliczenia z fotografii studyjnej ustawiałam światła tak, by wyglądały jak przesiane światło słoneczne przez firankę albo domowa lampka 😉 😉 😉

        • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

          Ja też zdecydowanie jestem za sesjami w plenerze lub w domu, co zresztą napisałam 🙂 No i bez dwóch zdań, ale naturalne światło, to naturalne światło 😉 ja nawet na tych tutaj nie używałam lamp, bo miałam piękne światło zastane, dzięki czemu, moim zdaniem, zdjęcia są trochę bardziej „domowe” 😉 A z Twoim zaliczeniem-co na to prowadzący? Bo ja jestem na tak 😀

          • Zaliczone 😉 Ale na tym się moja przygoda z fotografią studyjną skończyła (a było to już parę lat temu ;))

  • Pierwsze zdjęcie jest śliczne. Sama się zastanawiam czy nie pokusić się o sesję ciążową, ale to dopiero początek, więc jeszcze mam dużo czasu na podjęcie decyzji.
    Ale jednak zdjęcia w plenerze wydają się być lepsze. Bo takie w studio, z mamusią z brzuchem, są troszkę sztuczne.

    • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

      Też tak uważam, choć portret pary też bardzo lubię 😉 Ale jak tylko pogoda pozwala, to pędzę w plener. Już się nie mogę doczekać wiosny, bo wtedy sobie odbiję nieliczne sesje plenerowe zimą 😉
      Dużo zdrowia życzę i co do sesji to myślę, że warto 🙂 Sama sobie robiłam sesję, ale ciężko mi się biegało do statywu, ale cóż-zboczenie zawodowe 😉

  • Jakie piękne zdjęcia, szczególnie ostatnie *_*

    • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

      Dziękuję! 🙂